web3: Wycena rynku kryptowalut przechodzi na dochody i rzeczywiste dane użytkowania
Sposób wyceny tokenów na rynku kryptowalut zaczyna się zmieniać. W rozmowie z CoinDesk, kilka instytucji branżowych wskazało, że opieranie oceny projektów wyłącznie na rankingach CoinMarketCap traci na znaczeniu, a kapitał instytucjonalny coraz bardziej zwraca uwagę na to, czy protokół generuje przychody, ma prawdziwych użytkowników oraz czy projekt potrafi przekształcić aktywność w trwałą wartość.
Spada znaczenie rankingów kapitalizacji rynku
Hunter Horsley, CEO Bitwise, stwierdził, że w poprzednich cyklach rynek wyceniał nowe publiczne blockchainy jako „tańsze wersje czołowych projektów”, bardziej porównując ich rozmiary niż jakość biznesową. Teraz ta praktyka słabnie.
Wskazał, że inwestorzy analizując token HYPE Hyperliquid, coraz bardziej skupiają się na faktycznej aktywności handlowej i strukturze przychodów tej platformy pochodnych zamiast prostych porównań z większymi projektami blockchain. Horsley dodał, że niektóre firmy zarządzające majątkiem, które dopiero dostały zielone światło do wejścia na rynek kryptowalut, nie interesują się pozycją jakiegoś tokena w rankingach kapitalizacji.
Kapitał instytucjonalny coraz bardziej ceni tokeny dochodowe

Jasper De Maere z Wintermute (handel OTC) zauważył, że w ciągu ostatnich 12 do 18 miesięcy część kapitału przesunęła się z infrastruktury bazowej blockchain w stronę projektów warstwy aplikacji i appchainów, takich jak DeFi, platformy tradingu perpetual oraz zdecentralizowane sieci infrastruktury fizycznej.
Zdaniem De Maere, fundamenty decydują, które tokeny znajdą się w kręgu zainteresowania instytucji i czy projekty przetrwają korekty rynku; natomiast krótkoterminowe wahania cen wciąż są przede wszystkim napędzane dźwignią finansową, stawkami za kapitał, zmianami pozycji oraz masowymi likwidacjami.
- Około 72% instytucjonalnego handlu OTC w pierwszej połowie 2026 roku to spot
- Rok temu ten udział wynosił około 59%
- Obszary szczególnego zainteresowania to główne kryptowaluty, tokeny dochodowe oraz RWA
Tokeny i akcje kryptowalutowe coraz bardziej się rozróżniają
Przegląd rynku Bitwise pokazuje, że w pierwszej połowie 2026 roku ogólna wartość kryptowalut spadła o 36%, podczas gdy akcje spółek związanych z kryptowalutami wzrosły o 23%. Oznacza to, że inwestorzy zaczynają oddzielnie wyceniać te dwa typy aktywów.
Spółki giełdowe z reguły mają audytowane przychody i przepływy pieniężne, przez co ich wycena jest bardziej transparentna; wiele tokenów jest natomiast wciąż w dużej mierze napędzanych nastrojami handlowymi i napływem kapitału. Artykuł zastrzega, że to nie oznacza, iż akcje związane z kryptowalutami zawsze będą przewyższać tokeny, ale pokazuje, że te dwie klasy aktywów coraz mniej synchronizują się ze sobą.
Coraz większa uwaga na weryfikowalne wskaźniki on-chain
Brendan Ma, szef strategii inwestycyjnej Arbitrum Foundation, podkreślił, że obecnie analitycy skupiają się bardziej niż rok temu na strukturze przychodów, aktywności handlowej i trwałości wartości, a także ostrożniej rozróżniają, które wskaźniki są naprawdę wiarygodne.
Jego zdaniem, najbardziej wartościowe wskaźniki mają realny koszt i są weryfikowalne on-chain, na przykład przychody z opłat, faktyczna liczba płacących użytkowników, a także środki pozostające w sieci – w tym salda stablecoinów czy tokenizowanych aktywów. Dla porównania: liczba adresów i całkowita wartość zablokowanych środków (TVL) są łatwe do sztucznego zwiększania poprzez programy motywacyjne lub działania botów.
Przywołując przykład Arbitrum: sieć obsłużyła łącznie ponad 2,7 miliarda transakcji, z czego ponad 500 milionów w 2026 roku. Fundacja podaje, że bieżący roczny przychód Robinhood Chain wynosi około 40 milionów dolarów. Według planów rozwoju, 10% netto przychodu tej sieci wróci do ekosystemu Arbitrum.
- Arbitrum: ponad 2,7 miliarda transakcji od startu
- W 2026 roku już ponad 500 milionów transakcji
- Robinhood Chain: roczny przychód około 40 milionów dolarów
Stablecoiny, RWA i DeFi nadal postrzegane jako perspektywiczne
Zach Pandl, szef badań Grayscale, przekazał CoinDesk, że bitcoin nadal jest głównie traktowany jako makroaktywo powiązane z alternatywą dla walut fiat, podczas gdy pozostała część rynku podlega surowszej ocenie fundamentalnej.
Według Pandla, w najbliższych latach stablecoiny, tokenizowane aktywa oraz narzędzia DeFi będą nadal napędzać popyt na cyfrowe aktywa, lecz rzeczywiście skorzystają na tym raczej te tokeny, które mają silne fundamenty – projekty bez przychodów i realnej użyteczności będą miały coraz większe trudności ze zdobyciem kapitału.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Raport: Anthropic opóźnia termin IPO do listopada, oczekując wyceny na poziomie 2 bilionów dolarów
Analitycy uważają, że opóźnienie debiutu giełdowego Anthropic do listopada ma na celu ujawnienie danych finansowych za trzeci kwartał i pokazanie przewagi konkurencyjnej. Według doniesień roczne przychody firmy mają przekroczyć 100 miliardów dolarów. CEO Dario Amodei w zeszłym tygodniu wezwał do spowolnienia tempa rozwoju AI, a inwestorzy są zdania, że taki krok pomaga wyklarować stanowisko firmy w kwestii bezpieczeństwa i nie wpłynie negatywnie na atrakcyjność IPO.
Bitcoin ponownie przekroczył 80 000 dolarów! Akcje związane z kryptowalutami gwałtownie rosną, SEC „zatwierdza” tokenizowane akcje jako katalizator
W piątek Coinbase, Strategy oraz część akcji firm zajmujących się wydobyciem kryptowalut wzrosły o ponad 10%. We wtorek, przełomowy projekt ustawy dotyczącej struktury rynku kryptowalut CLARITY Act napotkał przeszkody w Senacie USA, lecz w czwartek oba organy regulacyjne skorzystały ze swoich uprawnień, aby wdrożyć ramy regulacyjne. SEC wprowadziła „innowacyjną ulgę”, tymczasowo i warunkowo zwalniając kwalifikujące się platformy handlu tokenizowanymi papierami wartościowymi. CFTC równocześnie złagodziła przepisy, przyjmując nowe stanowisko „braku działań egzekucyjnych” wobec dostawców biernego oprogramowania.
