Globalny rynek obligacji dotknięty "idealną burzą"! Rentowność 10-letnich obligacji USA przekroczyła 5%, osiągając najwyższy poziom od 2007 roku, giełdy japońskie i koreańskie notują spadki, a cena ropy Brent wzrosła o kolejne prawie 2%.
Za wzrostem rentowności amerykańskich obligacji powyżej 5% stoi nałożenie się trzech czynników: gwałtownie rosnących cen ropy, ekspansji zadłużenia rządowego oraz boomu finansowania sztucznej inteligencji. JPMorgan ostrzega, że jeśli rentowność wzrośnie do 5,25%, rynek akcji doświadczy „wyraźnej niestrawności”. Uwaga rynku skupia się na środowej decyzji Fed, gdzie prawdopodobieństwo podwyżki stóp przekroczyło już 90%. Analitycy przewidują, że rentowność 10-letnich obligacji może dalej zmierzać w kierunku 5,5%.
Rentowność amerykańskich obligacji skarbowych 10-letnich przekroczyła próg 5%, osiągając najwyższy poziom od prawie dwóch dekad. Globalny rynek obligacji zmaga się jednocześnie z trzema presjami: gwałtownym wzrostem cen ropy, ekspansją zadłużenia rządowego oraz gorączką finansowania sztucznej inteligencji. To przełomowe wydarzenie nie tylko spowodowało spadki na azjatyckich rynkach akcji i obligacji, ale także skierowało uwagę inwestorów na środową decyzję w sprawie stóp procentowych Fed, która może okazać się kluczowym punktem zwrotnym dla rynku obligacji.
We wtorek rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich wzrosła maksymalnie o 4 punkty bazowe do poziomu 5,02%, przekraczając szczyt z 2023 roku i po raz pierwszy od 2007 roku docierając do tej wartości. Bezpośrednim katalizatorem wzrostu było podwyższenie cen ropy na światowych rynkach – Brent podrożał o 1,6% do około 107,30 dolarów za baryłkę, a kluczowy saudyjski rurociąg po ataku nadal pozostaje wyłączony z eksploatacji, co podnosi ryzyko utrudnień w dostawach z Bliskiego Wschodu.

Jednocześnie rentowność japońskich obligacji 30-letnich wzrosła o 5,5 punktów bazowych do poziomu 4,12%, a australijskich obligacji 10-letnich wzrosła aż o 9 punktów bazowych do 5,42%. Fala wyprzedaży na globalnym rynku obligacji nabiera tempa i nie widać jej wyraźnych granic. Zawirowania te błyskawicznie rozprzestrzeniły się na inne klasy aktywów. Azjatycki rynek akcji spadł o 0,6% ogólnie, indeks Topix w Japonii stracił 0,7%, Koreański KOSPI w trakcie dnia zniżkował nawet o ponad 1,5%, indeks ASX 200 w Australii spadł o 1%. Kontrakty terminowe na amerykański rynek również osłabły – futures na S&P 500 spadły o 0,3%.
Oprócz presji ze strony rynku obligacji, kontrowersje dotyczące regulacji AI również destabilizują nastroje rynkowe. W poniedziałek światowe giełdy już odnotowały spadki po ostrzeżeniach ze strony czołowych firm AI – wielu twórców podniosło apel o spowolnienie wdrażania technologii, aby zapobiec ewentualnym katastrofalnym skutkom wymknięcia się AI spod kontroli. Prezydent USA Trump publicznie skrytykował poglądy CEO Anthropic, tym samym zaostrzając polityczne spory wokół regulacji technologii AI.
Chris Armstrong, strateg z Berenberg, komentuje: „Rynek jest już bardzo napięty – jeśli czołowi uczestnicy zaczynają mówić o konieczności hamowania, tylko potęguje to niepewność.”
Główne trendy na światowych rynkach:
W akcjach: Kontrakty terminowe na S&P 500 spadły o 0,3%; Topix w Japonii spadł o 0,7%; ASX 200 w Australii spadł o 1%; futures na Euro Stoxx 50 pozostały stabilne.
W obligacjach: Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich wzrosła o 3 punkty bazowe do 5,02%; rentowność japońskich obligacji 10-letnich wzrosła o 2,5 punktu bazowego do 3,020%; rentowność japońskich obligacji 30-letnich wzrosła o 5,5 punktu bazowego do 4,12%; rentowność australijskich obligacji 10-letnich wzrosła o 9 punktów bazowych do 5,42%.
Na rynku surowców: West Texas Intermediate podrożał o 1,8% do 103,17 dolarów za baryłkę; Brent wzrósł o 1,6% do około 107,30 dolarów za baryłkę; złoto pozostaje stabilne, około 4 300 dolarów za uncję.
Na rynku walutowym: Indeks dolara Bloomberg wzrósł o 0,1%; euro spadło o 0,1% do 1,1536 dolara; jen spadł o 0,3% do poziomu 154,75 za dolara; dolar australijski spadł o 0,3% do poziomu 0,7121 dolara.
Na rynku kryptowalut: bitcoin spadł o 1,9% do 77 584,98 dolarów; ethereum stracił 3,1% do 2 491,97 dolarów.
Trzy presje napędzają wyprzedaż obligacji
Obecna wyprzedaż globalnych obligacji nie jest wynikiem pojedynczego czynnika, lecz efektem nakładających się presji strukturalnych.
Według Bloomberga, od końca lutego tego roku, kiedy Stany Zjednoczone podjęły działania militarne przeciwko Iranowi, dostawy ropy i gazu z Bliskiego Wschodu są stale zakłócane, a rentowność obligacji rośnie globalnie. Wzrost cen ropy bezpośrednio wzmacnia oczekiwania inflacyjne, zmuszając posiadaczy obligacji do żądania wyższego oprocentowania w ramach rekompensaty.
Jednocześnie, firmy zaciągają masowe długi, by finansować wydatki na sztuczną inteligencję, co zwiększa podaż długu na rynku oraz dodatkowo napędza już silną amerykańską gospodarkę. Prowadzi to do podwójnie niekorzystnej sytuacji: wzrost podaży i presja na popyt.
Skala emisji długu przez rządy stale rośnie — zarówno w celu refinansowania wygasających obligacji, jak i łatania deficytów budżetowych. Banki centralne wycofały się z programów luzowania ilościowego, a tradycyjni nabywcy ograniczyli popyt, przez co rynek coraz bardziej zależy od inwestorów wrażliwych na ceny.
Phoebe White, dyrektorka strategii stóp procentowych w UBS Group w USA, zwraca uwagę:
„Biorąc pod uwagę, że gospodarka realna nie wykazuje oznak osłabienia, a dynamika podaży i popytu na rynku obligacji USA jest zupełnie inna niż w roku 2007, potencjał spadku rentowności na dłuższym końcu krzywej jest bardzo ograniczony. Strukturalny popyt tradycyjnych nabywców, jak inwestorzy zagraniczni, wyraźnie osłabł.”
Warto zauważyć, że analitycy podkreślają: przebicie przez amerykańskie obligacje 10-letnie progu 5% zaczyna podważać logikę wyceny akcji na giełdzie.
Grace Peters, globalna dyrektorka strategii inwestycji prywatnych w JPMorgan, mówi: „Jeśli rentowność obligacji wzrośnie do 5%, a nawet 5,25%, sądzę, że rynek akcji napotka wtedy poważne trudności. Poziom 5% jest mocno oddziałuje psychologicznie.”
Mark Cranfield, strateg rynku Bloomberg, zwraca uwagę, że rosnące rozbieżności między ceną ropy i złota oznaczają, iż makrotraderzy mogą przez dłuższy czas mieć do czynienia z zanikiem korelacji między klasami aktywów. „Tracą wiarę w istnienie jakiegoś 'wyłącznika', który powstrzymałby wzrost cen ropy oraz przywrócił apetyty na ryzyko na rynku.”
Decyzja Fed w centrum uwagi rynku
Środowa decyzja Fed w sprawie stóp procentowych jest obecnie największym źródłem niepewności na rynku. Obecne wyceny pokazują, że prawdopodobieństwo podwyżki przekroczyło 90%.
Vail Hartman, strateg BMO Capital Markets, podkreśla: „Jeśli w tym tygodniu Fed pozostawi stopy bez zmian, trudno będzie uniknąć osłabienia jego wiarygodności w walce z inflacją. Rynek jest nie tylko bardzo wrażliwy na niespodziewane utrzymanie dotychczasowych poziomów, ale również na subtelne, cierpliwe sygnały 'gołębiej podwyżki' przekazywane przez projekcje punktowe lub konferencję prasową.”
Xiao Cui, starszy ekonomista w Pictet Wealth Management, zwraca uwagę w raporcie, że przewodniczący Fed Warsh podczas spotkania w Jackson Hole już obniżył próg do podwyżek, a zaniechanie podwyżki tym razem zaszkodziłoby wiarygodności instytucji i jeszcze podniosłoby rentowności długich obligacji.
„Spodziewamy się zatem, że Warsh podczas konferencji prasowej wygłosi jastrzębie przesłanie — nie po to, by przebić oczekiwania rynku co do ścieżki podwyżek, lecz by wzmocnić zaangażowanie Fed w utrzymanie stabilności cen i zapewnić kotwicę dla rentowności długoterminowych.”
Zach Griffiths, dyrektor ds. strategii inwestycyjnej i makro w CreditSights, twierdzi: „Obecnie wiele głębokich czynników wspiera dalszy wzrost stóp, to kierunek najmniejszego oporu.” Przewiduje, że rentowność obligacji 10-letnich może wzrosnąć nawet do 5,5%.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA przekroczyła 5% osiągając najwyższy poziom od prawie 20 lat, a reputacja Fed w walce z inflacją stoi przed poważnym wyzwaniem.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych wzrosła do najwyższego poziomu od prawie 20 lat, stając się najnowszym kamieniem milowym w globalnej fali wyprzedaży obligacji.

Dyrektor funduszy hedgingowych w Goldman Sachs: „Zero-Day Options” tłumią zmienność amerykańskich akcji, technologia i energia pozostają najlepszym wyborem
S&P 500 odnotował już przez 27 kolejnych sesji dzienną zmienność poniżej 1%, ustanawiając najdłuższy rekord niskiej zmienności od czasu pandemii. Goldman Sachs ostrzega, że za tą „ciszą” stoi strategia opcji zerowego terminu, która sztucznie blokuje rynek – gdy pojawi się katalizator, skumulowana energia zmienności zostanie gwałtownie uwolniona. Tymczasem rosną oczekiwania dotyczące podwyżki stóp procentowych we wrześniu, nastroje spadły do najniższego poziomu w tym roku, a ryzyko fiskalnej trwałości pozostaje wysokie – jak długo ta gotująca się woda pozostanie przed wrzeniem?
Nowa fala wyprzedaży nadchodzi? Silny rywal hossy AI wreszcie się pojawia — "globalna kotwica wyceny aktywów" przekracza super próg 5%
Po ponownym przekroczeniu przez rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA poziomu 5%, istnieje większe prawdopodobieństwo rozpoczęcia okresu wysokiego poziomu zmienności oraz przyspieszonej dywersyfikacji wyników aktywów. Szczególnie zanim złagodzą się skutki szoku energetycznego oraz znaczne rozszerzenie deficytu budżetowego w USA, warunki do szybkiego powielenia gwałtownego spadku rentowności z końca 2023 roku nadal nie są wystarczające.

