Eksperci branżowi: giganci górnictwa złota z ogromnymi rezerwami gotówkowymi rozpoczną fuzje i przejęcia, jedna kategoria aktywów może gwałtownie wzrosnąć
Waluty.pl, 9 września—— Redaktor naczelny "Złotej Komunikacji" Brien Lundin zauważył, że duże przedsiębiorstwa wydobywcze obecnie czerpią znaczne zyski – po spłacie zadłużenia, wypłatach dywidend i skupie akcji pozostaje im dużo gotówki, a kolejny etap hossy na złocie będzie napędzany falą fuzji i przejęć w sektorze wydobywczym. Wartość akcji małych spółek poszukujących złota jeszcze nie wzrosła znacząco i mają one ogromny potencjał wzrostowy. Jednak trudności z uzyskiwaniem zezwoleń, wzrost opłat licencyjnych i rosnące koszty energii stanowią zagrożenia – Lundin przewiduje, że długoterminowy trend wzrostowy na rynku złota się nie zmieni, choć oczekiwania dotyczące podwyżek stóp przez Fed mogą powodować krótkoterminowe zakłócenia.
Aktualna fala wzrostu cen złota zapewniła dużym producentom złota rekordowo wysoki poziom przepływów pieniężnych. Brien Lundin, redaktor naczelny "Złotej Komunikacji", wysuwa istotną tezę: po spłacie długów, wypłacie dywidend i skupie akcji, giganci sektora wydobywczego dysponują ogromną ilością środków, które muszą wykorzystać, a fala fuzji i przejęć w branży górniczej stanie się kolejnym głównym nurtem tej hossy na złocie. Rynek miedzi również powtarza podobny scenariusz – wzrost opłat, trudności z zatwierdzeniem projektów, rosnące koszty energii wciąż zagrażają inwestycjom w górnictwo.
Bazując na narzędziu CME Group do analizowania polityki Fed, oczekiwania rynku wobec podwyżek stóp podczas wrześniowego posiedzenia będą nadal wpływać na wycenę metali szlachetnych. Federalny Komitet Otwartego Rynku Fed ogłosi decyzję o stopach w dniach 15-16 września, a prawdopodobieństwo podwyżki wynosi obecnie 59,3%.
Giganci górniczy mają nadmiar gotówki, fuzje i przejęcia stają się następnych głównym trendem hossy
Największe przedsiębiorstwa wydobywcze złota odnotowują obecnie rekordowe zyski – spłaciły zadłużenie, stale podnoszą dywidendy i prowadzą skup akcji, a mimo to pozostaje im ogromna ilość gotówki. Brien Lundin podkreśla, że duże firmy wydobywcze mają obecnie zerowe zadłużenie netto; możliwości zwiększenia dywidend i skupu akcji są ograniczone i w najbliższym czasie muszą rozbudować portfel zasobów.
W skrócie, duże firmy z ogromną ilością środków wkrótce rozpoczną realizację projektów zakupowych. Lundin uważa, że kolejnym istotnym etapem hossy na złocie będzie przejmowanie przez największych graczy wysokiej jakości dużych projektów wydobywczych. Według World Gold Council, zysk z całkowitego kosztu utrzymania (AISC) w pierwszym kwartale osiągnął rekordowe 3076 dolarów za uncję, co stanowi wzrost o 134% rok do roku. W styczniu cena spot złota osiągnęła historyczne maksimum 5597 dolarów za uncję.
Na całym łańcuchu dostaw – od dużych producentów po firmy rozwijające projekty – kursy akcji już reagują, ale firmy poszukujące złota nadal nie odnotowały znaczącego wzrostu. Lundin mówi,
Wzrost kosztów ukrywa głębokie zagrożenia, nie można lekceważyć ryzyk strukturalnych
Całkowity koszt utrzymania (AISC) wyniósł w pierwszym kwartale 1785 dolarów za uncję i rośnie już od 28 kwartałów z rzędu. Wbrew intuicyjnym poglądom, Lundin spodziewa się dalszego wzrostu kosztów produkcji. Mówi,
Rynek miedzi także doświadcza podobnych trendów – we wtorek cena miedzi na London Metal Exchange osiągnęła rekordowe 14617 dolarów za tonę, a już drugi dzień z rzędu ustanawia nowe maksimum. Złoża nieopłacalne przy niskich cenach miedzi teraz zyskały wartość ekonomiczną, a potężny deficyt podaży trudno będzie ponownie zaobserwować w karierze inwestora.
Wśród różnych kosztów najbardziej dynamicznie rosły opłaty licencyjne – ich wzrost wyniósł 85%, a więc przewyższył wzrost ceny złota (70%). Od 2021 roku ich udział w kosztach produkcji podwoił się (z 6% do 12%). W fazie hossy na rynku surowców, rządy często renegocjują umowy dotyczące zasobów, a wysokie zyski firm wydobywczych łatwo przyciągają zmiany polityczne. Lundin preferuje projekty górnicze w Ameryce Północnej, Meksyku i Ameryce Łacińskiej, gdzie nie trzeba szukać zasobów w regionach wysokiego ryzyka, korzystając z wysokich cen złota.
Wysoka cena złota rozwiązuje większość problemów związanych z jakością rudy, technologią wydobycia i infrastrukturą, ale nie przezwycięża przeszkód w uzyskaniu zezwoleń. Lundin podkreśla, że nawet znaczny wzrost cen złota nie rozwiązuje problemów z opóźnieniami zatwierdzeń. Kolejne ryzyko wynika z rozcieńczania udziałów małych firm wydobywczych – masowe emisje akcji mogą uszczuplić zyski akcjonariuszy, co jest pułapką, której inwestorzy powinni uważać.
Oczekiwania wobec Fed destabilizują ceny złota, ogólny kierunek hossy pozostaje wzrostowy
Emocje związane z polityką Fed wciąż wpływają na ceny złota. Przewodniczący Fed Kevin Warsh podczas globalnego szczytu banków centralnych w Jackson Hole (28 sierpnia) powiedział, że walka z inflacją wymaga dalszych działań; wtedy prawdopodobieństwo podwyżki stóp sięgało 66,1%, obecnie spadło do 59,3%.
Brien Lundin nie zgadza się z możliwością kontynuacji podwyżek stóp. Twierdzi, że choć Warsh jest kompetentny, w obecnej sytuacji ogromnego zadłużenia dalsze podwyżki stóp są praktycznie niemożliwe na poziomie finansów publicznych. Każda jastrzębia wypowiedź Warsha powoduje presję na cenę złota, ale długoterminowy kapitał szybko reaguje, zapewniając wsparcie dla cen.
Patrząc na okres 2008-2011, ceny złota trzykrotnie wzrosły, lecz akcje firm wydobywczych nie poszły za tym, głównie z powodu eksplozji cen diesla. Lundin analizuje, że obecnie wzrost ceny złota znacznie przewyższa wzrost kosztów energii, marże się zwiększają i chyba że dojdzie do drastycznego skoku cen diesla, nie należy spodziewać się sytuacji, w której złoto drożeje, a akcje firm wydobywczych tanieją. Mówiąc o błędach inwestycyjnych, przyznaje, że potrafi dobrze wybierać akcje do kupna, ale nie jest dobry w realizacji zysków – nie zrealizował zysków podczas styczniowego wzrostu srebra, co było bolesną lekcją. Odmawia podania konkretnej prognozy ceny złota, ale jasno wskazuje kierunek –
Podsumowanie
Podsumowując, wysoka cena złota wytwarza nową logikę w sektorze wydobywczym: duże przedsiębiorstwa mają masę gotówki, fala fuzji i przejęć jest tuż przed startem, a firmy poszukiwawcze są gotowe do ponownej wyceny. Inwestorzy jednak nie mogą być bezkrytyczni – wzrost opłat i podatków, trudności z uzyskaniem zezwoleń, rozcieńczanie udziałów i rosnące koszty energii to realne przeszkody.
W krótkim okresie ceny złota będą nadal podlegać wahaniom pod wpływem oczekiwań dotyczących Fed, jednak Brien Lundin uważa,
Strefa czasowa GMT+8, 10:09 – cena spot złota wynosi obecnie 4375,09 USD/uncja.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać

Prawdziwe znaczenie GPT-6 Astra: sprowadzenie „narracji o AI” z „dyskusji o potrzebach” z powrotem do „fizycznych ograniczeń”
Morgan Stanley uważa, że premiera GPT-6 Astra przesuwa narrację wokół AI z pytania „czy popyt jest nadmierny” na „czy fizyczna podaż jest w stanie nadążyć”. Skok możliwości przyniesiony przez Astra wyzwoli więcej scenariuszy generujących przychody dla AI. Jednak to właśnie niedobór płyt ABF, wąskie gardła produkcyjne HBM4E oraz deficyt mocy 38 GW stanowią prawdziwe, twarde ograniczenia dla uwolnienia zysków z rozwoju AI. Bank ustalił priorytety: najważniejsza jest moc obliczeniowa AI, następnie sieć, selektywna alokacja pamięci masowej oraz układy analogowe jako wczesne zabezpieczenie cykliczne.

