Ta teoria wyjaśnia, dlaczego nigdy nie powinieneś sprzedawać swojego XRP
U.S. Debt Clock od niemal trzech lat publikuje szczegółowe grafiki o nadchodzącej rewolucji monetarnej. Kluczowym elementem tej wizji jest tzw. „dividend dollar”. Komentator kryptowalut Jared Johnston uważa, że taki aktyw już istnieje, a jego ticker to XRP.
Koncepcja Dividend Dollar
Johnston wskazuje na swoją publikację, The New Money Revolution, w której od początku 2024 roku opisano dwa nowe typy walut: U.S. Treasury dollar, mającą zastąpić banknoty Federal Reserve, oraz U.S. dividend dollar. Dividend dollar to waluta, która wypłaca jej posiadaczom dochód tylko za jej posiadanie.
Johnston zauważa, że każdy aktyw wypłacający dywidendę w obecnym systemie finansowym klasyfikowany jest jako papier wartościowy. Waluta, która również wypłaca dywidendę, to — jak ujmuje — „zupełnie nowatorski pomysł, którego świat na razie nie posiada”.
Unikalna zdolność lendingowa XRP
Johnston cytuje wypowiedź przypisywaną Davidowi Schwartzowi, CTO Emeritus Ripple, który powiedział, że choć setki lub nawet tysiące cyfrowych aktywów mogą przesyłać wartość peer-to-peer, to tylko XRP może funkcjonować jako instrument lendingowy do generowania dochodu. Na tej różnicy Johnston buduje swoje główne argumenty.
Jeśli XRP jest jedynym cyfrowym aktywem zdolnym do generowania zwrotów poprzez lending, staje się naturalnym kandydatem do roli dividend dollar, o której wspomina U.S. Debt Clock.
Pozycja Ripple w procesie transformacji finansowej
Johnston podkreśla również bliskość Ripple do środowisk politycznych. Brad Garlinghouse, CEO Ripple, jest jedynym CEO fintechu, który dwukrotnie odwiedził Biały Dom od początku obecnej administracji Trumpa. Ripple spotkał się także z pierwszą administracją Trumpa w 2018 roku.
Johnston stwierdza, że „żadna inna firma technologiczna nie jest tak blisko najpotężniejszego urzędu na świecie”. XRP jest też zgodny ze standardem ISO 20022, czyli systemem komunikatów, który globalne banki wdrażają do rozliczeń finansowych.
Dlaczego trzymanie XRP ma sens
Argument Johnston’a przeciwko sprzedaży opiera się na tym, co jego zdaniem nastąpi do początku 2027 roku. Wyobraża sobie banki konkurujące o przyciągnięcie posiadaczy XRP do pul płynnościowych, oferując zwroty w wysokości 3%, 5% lub 6%. W takim scenariuszu sprzedaż XRP dla zrealizowania zysku stanie się zbędna, ponieważ sam aktyw generuje dochód.
Johnston odrzuca także zastrzeżenia dotyczące kapitalizacji rynkowej w kontekście wysokich progów cenowych dla XRP, argumentując, że globalny system finansowy obsługuje „tysiące bilionów dolarów”, a aktywo rozliczeniowe musi mieć wystarczającą wartość, by obsłużyć tę skalę.
Johnston wyraźnie oddziela XRP od Bitcoin. Według niego inwestorzy w Bitcoin mogą zarobić tylko sprzedając swoje aktywa. Posiadacze XRP, argumentuje Johnston, wkrótce będą mogli czerpać dochód samodzielnie poprzez samo posiadanie aktywa.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Barclays: Spowolnienie tempa redukcji bilansu przez Bank Anglii może złagodzić presję na rynek repo oraz brytyjskie obligacje skarbowe
Strategzy Barclays powiedzieli, że plan Banku Anglii dotyczący spowolnienia tempa sprzedaży obligacji złagodzi presję związaną z operacjami repo, a także zapewni wsparcie dla obciążonych bardzo długoterminowych brytyjskich obligacji skarbowych.
BUZZ - Ceny akcji spółek wydobywczych złota rosną wraz ze wzrostem ceny złota
