Waluty bezpiecznej przystani mogą już nie oferować takiego samego bezpieczeństwa po burzliwym roku. Dowiedz się, jak inwestorzy na nowo oceniają franka szwajcarskiego, dolara amerykańskiego i jena.
Zmieniające się trendy w walutach bezpiecznej przystani
Tradycyjnie, gdy inwestorzy myślą o walutach bezpiecznej przystani, do głowy przychodzą dolar amerykański, frank szwajcarski i jen japoński. Waluty te od dawna uważane są za wiarygodne przechowywacze wartości w czasach globalnej niepewności lub niestabilności gospodarczej. Jednak ostatnie wydarzenia podważyły to przekonanie, ponieważ same te waluty stały się bardziej zmienne.
W latach 2025 i 2026 zarówno dolar, jak i jen odnotowały znaczące spadki. Choć frank szwajcarski zyskał na wartości, sprawiło to trudności Szwajcarii, która opiera się na eksporcie i utrzymuje bardzo niską inflację. Tymczasem amerykański prezydent Donald Trump wprowadził w 2025 roku taryfy celne, co zakłóciło handel międzynarodowy, wywołało falę wyprzedaży amerykańskich aktywów i napędziło trend „sell America”.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Bank Japonii przyspiesza oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych do każdego kwartału! Uwaga na odpływ „carry trade”, który może zwiększyć zmienność akcji i obligacji
Wszyscy z 52 obserwatorów Banku Japonii przewidują, że po dwudniowym posiedzeniu kończącym się 18 września Bank Japonii podniesie koszty kredytu, a 93% oczekuje podjęcia kolejnego kroku do stycznia. Ekonomiści prognozują, że tempo normalizacji polityki przyspieszy, a około 46% z nich uważa, iż Bank Japonii będzie podnosił stopy procentowe mniej więcej raz na kwartał.

Podwyżka stóp procentowych przez Fed niekoniecznie zakończy byczy rajd! Dane historyczne ujawniają: rynek naprawdę obawia się „rundy zacieśnienia”
Wall Street ma zestaw zasad dotyczących zakończenia hossy na giełdzie, ale obecnie żaden z tych warunków nie jest spełniony, mimo że ryzyko związane ze stopami procentowymi powoli powraca. Według danych historycznych, zagrożenie dla byków stanowi pełny cykl podwyżek stóp, a nie pojedynczy ruch podwyżkowy.

Morgan Stanley odpiera teorię o szczycie wydatków kapitałowych na AI, prognozując, że w 2028 roku wydatki kapitałowe na półprzewodniki AI nadal będą “wyprzedzać”, a zdolność produkcyjna opakowań 2,5D wzrośnie o kolejne 50%.
Morgan Stanley w raporcie analitycznym stwierdził, że wzrost nakładów inwestycyjnych CSP może spaść do 12%, ale ekspansja produkcji CoWoS/CoPoS/EMIB-T, zapotrzebowanie na ASIC oraz HBM wciąż pozostają silne. MediaTek, TSMC oraz Intel będą w centrum uwagi.

